Śpij i pięknie śnij
Fantasy Myspace Comments
MyNiceProfile.com Fantasy Myspace Comments
MyNiceProfile.com
Profile Jewels @ profilejewels.net
layout for myspace

layout for myspace

blog layouts

blog layouts

Muzyka z MusicLib

Myspace Glitters
Myspace Glitters

Myspace Glitter
The HOTTEST ORIGINAL graphics on the NET at Sparkletags.Com
WwW.SparkleTags.Com
RSS
niedziela, 23 maja 2010
Piękne baśnie


Już na niebie błyszczy księżyc
Pojaśniały gwiazdom oczy
Pościel pieści wszystkie myśli
Wieczór cienie swe roztoczył

Trzymam w garści sny wesołe
Na podusi je kołyszę
Masz ochotę pośnić ze mną?
Jakiś szept wokoło słyszę

Dziś ogrzeję swoje serce
Przecież wieczór taki miły
Dłonie tulą piękne baśnie
Żeby dodać duszy siły

poniedziałek, 08 września 2008
Zaczekam na lato

Zanim poloze sie spac
Nalapie srebrnych promieni
Ksiezyc sie nie obrazi
Gdy upchne je w kieszeni

Uloze cialo w poscieli
Przykryje sie srebrna poswiata
Sny zamienie na bajke
Zaczekam tutaj na lato


wtorek, 26 sierpnia 2008
Przed snem

A ja dzis z wieczora po tym dlugim dniu
Skradam sie cichutko by chwili nie ploszyc
W dlonie wkladam czulosc i ciala blaganie
Odgarniajac z czola rozwichrzone wlosy

Mokrymi ustami sle ci dzis calusa
Wychodzac do swiatla z glebokiego cienia
Niepewnosc zostawiam tam daleko w tyle
Szukajac w twych oczach zrozumienia

Chociaz stoje w deszczu dzis kapiacym z nieba
Serce sie raduje i dusza nie boli
Do snu cie kolysze swoja sila woli
Kazda noc samotna na moj sen pozwoli

sobota, 16 lutego 2008
Późna noc


Późna noc kołysze mnie miękko
Prowadząc za rękę w krainę baśni
Zasypiam z niebem w swoich ramionach
Które cicho szepcze  -  Zaśnij

Porywa mnie nocne upojenie
Księżyc całuje srebrzystym oddechem
Otulając kołyskę gwieździstym zapomnieniem
Przywołuje baśń sennym uśmiechem

Wiatr przesyła błogość cichym wiatrem skrzydeł
Kołysząc wokoło płynące obłoki
Piękny wszechświat tkany falą dźwięków
Wlewa w serce radość i uśmiech szeroki

wtorek, 04 września 2007
Zanim świt obudzi senne oczy


Moje sny dziś pachną pomarańczami
I szybują wysoko wraz z ptakami
Lekkie stopy niosą mnie po świecie
Kolorowym, jak kwiaty w słonecznym lecie

Moje sny kołyszą mnie w uścisku
Stapam śmiało komnatami w zamczysku
Przeglądając się w oczach patrzących z portretów
W niejednych czuję duszę poetów

Moje sny są dla mnie tylko snami
Malujących moje niebo własnymi barwami
Zanim świt obudzi senne oczy
Niech ta bajka z moich snów mnie zauroczy

Otulić się ...


Otulić się gwiezdnym kocem
Gdy dzionek zamknął już oczy
Serce tak lubi te noce
Gdy tak z Księżycem tutaj się droczysz

Na snu poduszce układasz swe myśli
Senne powieki kładziesz do snu
Znów piękna bajka niech ci się przyśni
Z kolorem świata, zapachem bzu

Tak szybko minął dzisiejszy dzień
Pomalowany promiennym słońcem
Wymiotłaś z duszy ostatni cień
Cieszysz się życiem przed własnym końcem

wtorek, 24 lipca 2007
Rozmowa z Księżycem


Późnym wieczorem pośród miliona gwiazd
Chcę z kimś porozmawiać tej nocy
Ludzie dawno śpią z tych odległych miast
Wielu jest samotnych każdej swej nocy

Dziś rozmawiam z posrebrzanym Księżycem
Też samotnym na świecie jak ja
Zrzucę z serca wszystkie swoje tajemnice
Po policzku spływa zapomniana łza

Bądź dziś tutaj ze mną drogi przyjacielu
Kiedy całe życie pozostało przegrane
Chociaż wokół widzę ludzi tak wielu
To i tak na zawsze sama pozostanę

Liczą się minuty dobrem stworzone
Leciuchne jak mgiełka, czułe jak wiatr
Z delikatnych gestów całe ulepione
Zostawiają w ustach słodyczy smak

Za murami czasu, gdzie kończy się wszystko
Tam już nie potrzeba uczuć tkwiących w nas
W duszy pozostaje wypalone ognisko
Zapisany losem stanie też mój czas



piątek, 16 marca 2007
Księżyc mnie kołysze


Znowu księżyc mnie kołysze
Srebrnym blaskiem, każdym gestem
Jasne gwiazdki upychając
Pod kapelusz z cichym szelestem

Serce śni tęsknoty duszy
Tańczę z wiatrem w księżyca nowiu
Czy w blasku marzeń znów mi się przyśni
Wonna kraina, jak sen o zdrowiu

Srebrna twarz księżyca taka roześmiana
Omiata moją przyjaznym spojrzeniem
Myśli biegną do krainy baśni
Którą z gwiazdami kojarzę marzeniem

Kołysz księżycu, słodko mnie kołysz
Marzenia, pragnienia, tęsknoty i wszystkie plany
Dodawaj smaku moim chwilom
Codziennym i tym porozbieranym


piątek, 26 stycznia 2007
Gdzie moje marzenia



Już wieczór sfrunął z małej chmurki
I otulił mnie swoją kołderką
Bym mogła odpocząć po długim dniu
Ukołysana jego kołyską wielką

Noc też przyszła do mnie cichuteńka
Swą podusię wsunęła mi pod głowę
Żebym mogła podeprzeć wszystkie troski
Z  każdym dniem rosnące, wciąż nowe

Piękny sen wziął mnie w swe ramiona
I przytulił mocno  . . .  tak mocno  . . .
Do ucha wyszeptał  -  "Śpij spokojnie"
Słodki zapach wiatr przywiał
Przez otwarte okno

Błoga cisza nastała w moich myślach
Cicho dźwięczy tylko życia struna
Cały świat ustraja nutką piękną
Tam, gdzie znajdują się moje marzenia





niedziela, 07 stycznia 2007
Północ cicho nadchodzi ...


Północ cicho nadchodzi
Płomyk światła goreje
Z mroku zagląda bajka
W śnie każdy smutek topnieje

W wazonie pachnące kwiaty
Z radia miła muzyka płynie
Szklane lustro fantazji
Lśni blaskiem całe w karmazynie

Senne powieki pieszczą oczy
Dotykiem wspomnień rozmarzone
Serce wybija rytm miłości
Czy sny dzisiaj zostaną spełnione ?

Słowa błyszczące na ustach
Pomalowane sennym uśmiechem
"Dobranoc" same znalazły
Ukołysane nocki echem


sobota, 30 grudnia 2006
Kraina snów



Stąpam powoli po krainie snów
Stworzoną wolną wyobraźnią
Czyste pragnienia zawarte w niej
Moich myśli, nie wypowiedzianych snów

Ten zamglony baśniowy obraz
Kręci się wokół moich marzeń
Budzę się z ciężkim westchnieniem
Czy ta baśń nie może zawsze trwać ?


piątek, 29 grudnia 2006
Ukołysana do snu


Księżyc z gwiazdami do snu kołysze
Ostatni promyk lampki goreje
Cisza otula sennym płaszczykiem
Wspomnienie lata serce wciąż grzeje

W nozdrzach już czuję ten cudny zapach
Sennych ogrodów tak pełnych róż
Zaraz wyruszę w baśniową krainę
Do której nocka zachęca mnie już

Tyle czułości zawartych w myślach
Rozluźniam ciało nagością speszone
Senne powieki opadły leniwie
Pragnę, by baśnie zostały spełnione

Wtulam usta w pachnącą pościel
Księżyc już odszedł i gwiazdy zgasły
"Dobranoc" szepnął wiatr cichutko
Sny moje piękne znów się znalazły



sobota, 02 grudnia 2006
. . . otulona miękkim kocem . . .


Zasuszone płatki róży
Świat zasnuty jest już mgłami
Chłód zagląda szparką w oknie
Czas zatańczyć z nocką snami

Księżyc świeci wraz z gwiazdami
Sprzyja duszy by pomarzyć
Otulona miękkim kocem
Senny uśmiech mam na twarzy

Ogień przygasł już w kominku
Nawet świerszcz już zwiesił głowę
Ruszam tam, gdzie moja bajka
Moje sny są ciągle nowe




niedziela, 10 września 2006
Przyjdź dzisiaj . . .



Przyjdź dzisiaj do mnie Księżycu
Co błądzisz od wieków po świecie
I pościel mi ustrój z promyków
Niech ten blask z niej smutki wymiecie

Rozwieś gwiazdki błyszczące
Niech deszcz dzisiaj nie pada
Zaklętą chwilą ulotną
Baśniowe mi sny układaj

Otul mnie ciepłym oddechem
Ukoj skórę wilgotną
Zanuć swą kołysankę
Gdy twe usta mych uszu dotkną

Bujaj w kołysce czułej
Spraw, niech ma dusza zatańczy
Pomaluj sny kolorami
Srebrem, czernią i pomarańczy

Trzymaj mnie mocno za rękę
Bym nie zbłądziła w mych snach
Czuwaj bliziutko przy sercu
Aż do białego dnia



sobota, 09 września 2006
Czekam na sen



Cichym wieczorem wtulasz twarz w poduszkę
Czekasz na sen, na to co się przyśni
Tak bardzo chcesz ujrzeć piękny świat
A może twoje marzenie we śnie się ziści ?

Ciało odprężasz, zamykasz oczy
Wtulasz się mocniej w swojej pościeli
Odpływasz wolno w krainę snu
Hen tam, gdzie wszystko tonie w bieli

Płyniesz w tym świecie lekka jak puch
Gdzie są obłoki i ciepłe słońce
Z wiatrem chcesz znowu ścigać się
Zbierać we włosy promyki gorące

Duszy tak lekko w magicznym śnie
Usta się śmieją same przez sen
Zbyt krótka chwila ta błoga jest
I znowu świtem budzisz się

Będziesz znów czekać na zmierzchu porę
By piękny sen szarość dnia odgonił
By być szczęśliwym spokojną nocą
Pragniesz, niech sen cierpienia ukoi


Mój sen



W przyjaznych ramionach snu
Słychać cichą kołysankę
W pościeli przeciągam się leniwie
Noc szykuje dla mnie niespodziankę

Słychać pukanie w senne drzwi
Wnet otwieram z ciekawością
Bukiet róż wręczono mi
Od sennego mego gościa

Ciepłym wzrokiem omiótł mnie
Poprowadził alejką między drzewa
Czułym oddechem skąpał duszę
Wszystkim ptakom kazał śpiewać

W oczach miał słoneczne błyski
I promienny uśmiech warg
Zamknął mnie w swoich ramionach
Uścisk ten był szczęścia wart

Noc ta dla mnie była krótka
Gdy byliśmy przytuleni
Może jeszcze znów powróci
Chcę, by sen się w jawę zmienił


piątek, 08 września 2006
Noc moim kochankiem



                                       
Ktoś puka już do moich drzwi
To mój kochanek, moja NOC
Słońce swe blaski już schowało za horyzont
Magiczna aura ma teraz swą moc

Czułymi dłońmi przesuwa po mym ciele
Usta tą chwilą całują i pieszczą
Usypiasz mnie, kołysząc w ramionach
Za oknem liście spokojnie szeleszczą

Więc kołysz mnie mój słodki kochanku
Przywołuj spokojne sny, niech ciało odpoczywa
W twoich przyjaznych ramionach
Chcę, pragnę co noc spoczywać